Moje miejsce na Ziemi

0
14122
CC:http://rebelianci.org

Każdy z nas szuka swojego miejsca na Ziemi. Jedni robią to z lepszym, inni z gorszym skutkiem. Ja swoje miejsce znalazłam całkiem niedawno. Teraz jestem o wiele szczęśliwsza. Zrozumiałam, że jestem introwertykiem i zaakceptowałam to. Ale jak to zrobiłam?

Co może wskazywać na introwersję?

Wyobraź sobie, że jesteś na imprezie urodzinowej bliskich znajomych. Niestety już po krótkim czasie nie możesz znaleźć dla siebie miejsca. Wygląda na to, że wszyscy dobrze się bawią – wszyscy oprócz Ciebie. Zastanawiasz się, co jest z Tobą nie tak: może jesteś już za stary na imprezy? Przecież masz tyle lat, co oni. Poza tym, nigdy nie lubiłeś takich zgromadzeń. Może jesteś chory, albo zmęczony? Nie, to też nie to.

Przeglądasz płyty z muzyką i zastanawiasz się, kiedy będzie dobry moment na wyjście. Marzysz o tym, by zadzwonił telefon, który pozwoli Ci usprawiedliwić wcześniejsze opuszczenie towarzystwa. Nie wypada wyjść ot tak, bez powodu, bo zależy Ci na utrzymaniu dobrych relacji ze znajomymi. Kilkukrotnie udajesz się na taras, by chociaż na chwilę uwolnić się od gwaru. Nie możesz pozbyć się myśli, że mógłbyś być teraz w swoim mieszkaniu, siedzieć w wygodnym fotelu i czytać kolejną powieść swojego ulubionego autora. Czujesz jak Twój „akumulator” wyczerpuje się z każdym Twoim oddechem. Zaczynasz się irytować, obiecując sobie, że następnym razem, gdy ktoś postanowi zaprosić Cię na przyjęcie, będziesz bardziej asertywny. Jednak teraz jesteś tu, decydujesz, że wytrzymasz jeszcze godzinę. Starając się wytrwać w swoim postanowieniu, obserwujesz ludzi i zachodzące między nimi interakcje. Kątem oka dostrzegasz w rogu pokoju kogoś, kto, podobnie jak Ty, wydaje się być mało zainteresowany tym gwarem. Podchodzisz do tej osoby i zaczynasz z nią rozmowę. Okazuje się, że miałeś rację. Ponownie wychodzisz na taras, lecz tym razem w towarzystwie. Zapominając o otoczeniu, prowadzicie rozmowę na interesujące Was tematy – bynajmniej nie o pogodzie.

Brzmi tak, jakby była to historia o Tobie? Jeśli tak, to bardzo prawdopodobne, że przeważają u Ciebie cechy introwertywne, czy inaczej – jesteś introwertykiem. Nie, to nie choroba, tego się nie leczy. Skoro nie jest to choroba, to o czym właściwie mowa?

Co to dla Ciebie oznacza?

Introwersja to jeden z podstawowych wymiarów osobowości. Przeciwległym krańcem kontinuum jest ekstrawersja.

Opracowane przez Ela Chwistek

Jeśli uważasz się za introwertyka, najprawdopodobniej jesteś cichą, spokojną osobą. Masz głowę pełną marzeń i planów na przyszłość, ale cechuje Cię ostrożność w dążeniu do ich realizacji. Jesteś powściągliwy, łagodny i solidny. Wolisz swój, ten wewnętrzny świat od zewnętrznego. Lubisz wstawać wcześnie rano, medytować, obcować z przyrodą – pozwala Ci to naładować baterie, odpocząć, zgromadzić nową energię. Nie jesteś samotnikiem, ale lubisz samotność. Przebywanie w dużych grupach, gdzie zazwyczaj występuje wiele bodźców, powoduje szybki spadek Twojej energii. Wolisz słuchać, pisać lub czytać, niż prowadzić jałowe dyskusje. Cenisz sobie kontakty „jeden na jeden” lub z małymi kilkuosobowymi grupami. Podejmujesz przemyślane decyzje, lubisz mieć wszystko pod kontrolą. Gdy nie dostrzegasz możliwości osiągnięcia kontroli, rezygnujesz. Zapewne dlatego nie ekscytują Cię sporty ekstremalne, gdzie o kontrolę sytuacji jest trudno.

Powyższy opis nie jest regułą, cechy w nim zawarte są płynne, w zależności od nasilenia cech introwertywnych i ekstrawertywnych jakie posiadasz. W związku z tym, w różnym stopniu będziesz w stanie dopasować do siebie powyższą charakterystykę.

Być może zapytasz: Czy to, że jestem introwertykiem, oznacza, że jestem mniej szczęśliwy niż inni? Otóż możesz być równie szczęśliwy jak ekstrawertycy. Co ma wpływ na poczucie szczęścia? Jeżeli pod uwagę weźmiemy ekscytację, entuzjazm, otwartość, spontaniczność, optymizm, ukierunkowanie na osiągnięcie celu, to z pewnością ekstrawertycy wydają się szczęśliwsi. Jeżeli natomiast zwrócimy się ku spokojowi, poczuciu kontroli, opanowaniu, sumienności i procesie osiągania celu, wówczas okazuje się, że to introwertycy są szczęśliwsi. Przy uwzględnieniu okazuje się, że wszyscy odczuwają dobrostan psychiczny. Co zatem sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi? Im wyższa neurotyczność, tym niższe poczucie dobrostanu psychicznego (McCrae i Costa 1991). Czym jest neurotyczność? Krótko mówiąc, to cecha osobowości, w skład której wchodzą: lęk, napięcie, niska samoocena, przygnębienie, poczucie winy, smutek, niska odporność na stres. Podsumowując, można by rzec, że im bardziej jesteś lękliwy, im masz niższą samoocenę i im bardziej jesteś podatny na stres, tym mniej jesteś szczęśliwy. Jak możesz tego uniknąć? Dbając o swoje wnętrze, swoje potrzeby, swój rozwój, dążąc do równowagi emocjonalnej. Więcej przeczytasz w rozdziale: „Jak żyć?”.

Nudna introwersja?

Od samego początku, gdy Carl Gustav Jung wprowadził definicję ekstrawersji i introwersji, cechy introwertywne traktowano jako mniej pożądane. Nawet w dzisiejszych czasach świat zdominowany jest przez ekstrawertyków. Arni Kozak, w swojej książce Siła introwersji. Wykorzystaj swój potencjał., określa tę tendencję jako „kult ekstrawersji”. Obecny stan rzeczy nie wynika z tego, że ekstrawertyków jest więcej. Na podstawie badań za pomocą wskaźnika Typów Osobowości Myers-Brigss z1998 roku, szacuje się, że introwertyków jest tyle samo, ile introwertyków. Przyczyn należy upatrywać w przebojowości tych drugich.

Ludzie posiadają takie i takie cechy, z przewagą jednych lub drugich, czy też plasują się gdzieś bliżej środka między tymi wymiarami. Ci ostatni to ambiwertycy. W związku z tym wśród introwertyków znajdą się osoby, które np.: lubią skakać ze spadochronem czy też słuchać głośnej muzyki. Tak samo wśród ekstrawertyków można znaleźć osoby, które cenią sobie chwile z dobrą książką lub pracę w ogrodzie.

Introwertycy często postrzegani są jako samotnicy, odludki, osoby nieśmiałe, depresyjne. Nic bardziej mylnego. Są to osoby, które posiadają cały wachlarz umiejętności społecznych, tak samo jak ekstrawertycy, tylko korzystają z nich w inny sposób. Przedkładają głębię relacji nad ilość znajomych. Funkcjonowanie w głośnym, ruchliwym świecie, gdzie presja wywierana jest na każdym kroku, powoduje u nich silne wyczerpanie, które może być mylone ze stanami depresyjnymi. Przebywanie w miejscach odosobnionych pozwala zadbać o swoje „akumulatory”, po to by funkcjonować w świecie ekstrawertywnym: pracować, robić zakupy, poruszać się po zatłoczonym, głośnym mieście, po prostu żyć. Introwertyzm często idzie w parze z twórczością.

Introwertyzm a praca

Gdyby to, w jakich warunkach pracujesz i jakie masz do tego narzędzia, zależało od Ciebie, pewnie byłoby to niewielkie biuro, w stonowanych barwach z pięknym widokiem. Całe tylko dla Ciebie. Niestety, w dobie korporacji coraz trudniej o takie warunki, chyba że „zasłużyłeś” sobie na nie, ciężko pracując. Jednak wielu introwertyków nie ma takiej możliwości. Zazwyczaj pracują w biurach o otwartej przestrzeni, muszą uczestniczyć w zebraniach, burzach mózgu, wyjazdach integracyjnych, itd.

Dotyczy to również dzieci i młodzieży szkolnej. Trzydziestoosobowe klasy, harmider panujący na przerwach, różne projekty w grupach, powodują, że nie ma zapewnionej możliwości odpoczynku. Być może Twoje dziecko zmaga się z tym samym, czego Ty doświadczasz w pracy. Nie dziw się więc, że na Twoje pytanie: Jak tam w szkole?, odpowiada zdawkowo i zamyka się w swoim pokoju.

Praca zawodowa, czy to w biurze, w supermarkecie, szkole, czy na recepcji, tak samo jak nauka w szkole, stanowią prawdziwe wyzwanie. Jak sobie z tym radzić?

Poszerz swoją strefę komfortu. Jeżeli masz taką możliwość, zadbaj o swoje miejsce pracy. Uporządkuj je, stwórz kącik medytacyjny – znajdź sferę na zdjęcie bliskiej osoby lub miejsca, w które chciałbyś pojechać lub też już je odwiedziłeś, przynieś do pracy zieloną roślinkę. Gdy poczujesz się przeciążony, spójrz na nie i pozwól przez chwilę popłynąć myślom w ich stronę. Zdarza się, że w zakładach pracy obowiązują wytyczne, które nie pozwalają na nawet małą personalizację miejsca pracy. Być może warto, byś nosił przy sobie przedmiot, który wzbudza w Tobie pozytywne emocje i pozwala oderwać się na chwilę od negatywnych doznań. Może mógłbyś wykorzystać przerwę na zjedzenie posiłku poza miejscem pracy lub krótki spacer. Może mógłbyś pracować w zaciszu swojego domu. Zadbaj o poinformowanie współpracowników o swoich potrzebach.

Moja koleżanka, starając się zminimalizować czynniki, które ją rozpraszają, stosuje jedną z technik uważności, zwaną „Nie pozostawiaj po sobie śladu”. Krótko mówiąc, sprząta swoje miejsce pracy na bieżąco, by uniknąć zniechęcenia czy irytacji, które mogą wyniknąć z otaczającego ją bałaganu.

Jeżeli, ze względu na charakter pracy, nie jesteś w stanie zadbać o swoją przestrzeń w trakcie „służby”, zadbaj o możliwość uzupełnienia swoich baterii w domu (dobra muzyka, książka, smaczny posiłek). Naucz również swoje dziecko, jak może uzupełnić swoją energię, po męczącym dniu w ekstrawertycznej szkole.

Introwertyzm a związek

Nasze życie składa się z większych bądź mniejszych wyzwań. Związek to kolejne z nich. Niezależnie od tego czy jesteś w związku z introwertykiem, czy ekstrawertykiem, mogą zaistnieć różne sytuacje.

Jeżeli jesteś w związku mieszanym, może wymagać on od Ciebie poświęcenia, ale może też wiele Ci zaoferować. Wyobraź sobie, że wracasz wyczerpany do domu z pracy i marzysz o spokojnym popołudniu w domowym zaciszu, jednak Twój partner przyjął od znajomych zaproszenie na kolację. Jeśli odmówisz, partner może poczuć się urażony, jeśli zdecydujesz się pójść, wyzerujesz swoją, i tak prawie pustą, baterię. Co robić? Decyzja należy do Ciebie. Przy umiejętnym wyrażaniu swoich potrzeb, obopólnym poświęcaniu uwagi na potrzeby bliskiej osoby, gotowości obu stron do kompromisów, scenariusz może być zupełnie inny. Wówczas, związek taki, może motywować do wzajemnego rozwoju, ekstrawertyk może Cię wprowadzić w świat zewnętrzny, a ty ekstrawertyka w świat wewnętrzny. Wszystko zależy od tego, jak się dogadujecie.

Jeżeli Twój partner także jest introwertykiem, może okazać się, że odizolujecie się od społeczeństwa, zamkniecie się w swoich czterech ścianach. Jednak więcej czasu spędzicie razem, czytając czy oglądając telewizję. Związek taki gwarantuje zachowanie prywatnej przestrzeni, bliskość bez zbędnych słów, ale z drugiej strony zubożenie kontaktów spoza związku.

Jak żyć?

Opracowane przez Ela Chwistek

To pytanie często zadaje moja inna koleżanka. No cóż, każdy ma swoją receptę. Moja brzmi tak:

  • introwersja jest darem
  • poznaj siebie
  • zaakceptuj to, kim jesteś
  • zawsze bądź sobą – nikogo nie udawaj, rób to co lubisz, o ile jest to w granicach asertywności
  • zadbaj o swoje wnętrze, dąż do równowagi – gdy poczujesz się zmęczony, jeśli to możliwe, nie odkładaj odpoczynku czy relaksu na później
  • przelewaj swoje odczucia, myśli, emocje na papier, nawet jeśli nikt nigdy, tego nie przeczyta – twórz
  • mów o swoich potrzebach
  • zaplanuj czas tylko dla siebie, ładuj swoje baterie – zrób to co lubisz najbardziej: posłuchaj ulubionej muzyki, przejdź się, przeczytaj książkę, zaparz ulubioną aromatyczną herbatę, weź długą kąpiel, itd.
  • ćwicz uważność – np. zwracaj uwagę na swój oddech, na temperaturę powietrza, które wdychasz, na głębokość wdechu, na to jak powietrze wypełnia twoje płuca; zwracaj uwagę na drzewa, kwiaty, krzewy, które widujesz codziennie, na ich kolor, kształt, wysokość, na rolę jaką pełnią w przyrodzie; na dźwięki, które Cię otaczają, ich intensywność, itd.

Znani introwertycy:

6. Barack Obama

CC:http://www.fullhdpictures.com

5. Izaak Newton

CC:https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com

4. Karol Darwin

CC:http://www.http://kulturawplot.pl

3. Albert Einstein

CC:http://www.pbs.org/newshour/tag/einstein/

2. Maria Skłodowska-Curie

CC:http://http://www.biznesistyl.pl

1. Bill Gates

CC:http://www.http://aib.edu.au

Bibliografia:

Czapiński J. (2004). Psychologia pozytywna. Nauka o szczęściu, zdrowiu, sile i cnotach człowieka. Warszawa: PWN.

Bays J. C. (2015). Mindfulness. Jak wytrenować dzikiego słonia i inne przygody w praktyce uważności. Warszawa: Amber.

Heszen I. (2013). Psychologia stresu. Warszawa: PWN.

Kozak A. (2016). Siła introwersji. Wykorzystaj swój potencjał. Sopot: GWP.

Strelau. J. (2006). Psychologia. Podręcznik akademicki tom 2. Psychologia ogólna. Gdańsk: GWP.

Redakcja: Ryszard Kaczorowski, Paulina Jankowska
Korekta: Martyna Targosz, Milena Grzelak
Grafika: Ela Chwistek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę napisz swój komentarz!
Proszę wpisz swoje imię tutaj