Święte i ladacznice

0
7818
Kadr z filmu „Siódma pieczęć” w reżyserii Ingmara Bergmana, 1959

Powrót do czasów, w których autorzy podręcznika noszącego tytuł “Młot na czarownice” przetłumaczonego na 14 języków masowo rozpowszechniali poglądy, iż “czarownie pochodzi z lubieżności cielesnej, która w kobiecie jest nienasycona” przypomina, że kobieca seksualność zawsze była tematem kontrowersyjnym. Skutkiem tej średniowiecznej propagandy około 60 tysięcy kobiet poddawanych było brutalnym torturom, za pomocą których nakłaniano je, by przyznały się do “rzucania szatańskich uroków”, za co następnie przy aplauzach wiwatującej publiczności spalono je na stosie. Tego rodzaju praktyki były na porządku dziennym aż do końca XVIII w.

W epoce wiktoriańskiej rzeczywistość kobiet nie rysowała się dużo lepiej. Maria Bogucka w swojej książce pt. “Gorsza płeć” pisze: “Praca i świat to domeny mężczyzn, dom i rodzina to domeny kobiet. Kobieta jest w tym układzie żoną, panią domu, matką, ma być strażniczką obyczajów i religii i nie wolno jej bezkarnie przekraczać tych ról. Społeczeństwo wiktoriańskie cechowała znaczna obłuda i zakłamanie. Funkcjonowała podwójna moralność – inna dla mężczyzn, inna dla kobiet”. Kobiety dzielono na dwie kategorie – święte i rozpustnice. Z jakichś powodów w męskiej świadomości macierzyństwo wykluczało popęd i potrzeby seksualne żony. Co innego mężczyzna, “którego siła pożądania była nie do przecenienia” i należało znaleźć dla niej jakieś ujście. Dlatego na niewierność mężczyzn, którzy licznie odwiedzali wiktoriańskie domy publiczne patrzono przez palce, a kobiety pracujące na ulicy określano pogardliwie “dziewczynami określonego rodzaju o skłonnościach do lenistwa i wyuzdania”. Była to wygodna dla mężczyzn racjonalizacja wykorzystywania biedy i bezradności ubogich kobiet, które w ten sposób zarabiały na chleb. Uprzedmiotawiając prostytutki mężczyźni czuli się coraz bardziej bezkarni, mogąc wykorzystywać je do swoich wyuzdanych fantazji, podczas gdy ich żony coraz liczniej odwiedzały ówczesnych lekarzy z powodu “niekontrolowanych napadów histerii”.

Polecane przez Inspiracje Psychologiczne

 

      Prostytutki w czasach wiktoriańskich, Madonna z dzieciątkiem i Janem Chrzcicielem

Innym przykładem daleko posuniętej nietolerancji wobec spontanicznej seksualności kobiecej był przypadek niejakiej Idy Craddock, sekretarki National Liberal League (jedna z pierwszych krajowych organizacji zajmujących się oddzieleniem kościoła od państwa), który zdarzył się w 1899 r. w USA. Opublikowała ona poradnik dla małżeństw, w którym dowodzi, że “u kobiet mogą występować orgazmy łechtaczkowe i pochwowe – co jest zgodne z prawem natury i ważne dla miłości”. Niestety na skutek działań Antony Comstok’a – ówczesnego przywódcy antyseksualnej krucjaty – Ida Craddok została aresztowana, a ława przysięgłych i sędzia skazali ją na karę pozbawienia wolności. To zdarzenie skłoniło ją do popełnienia samobójstwa. Co interesujące  późniejsze publikacje lekarza Havelock’a Ellis’a pt. “Studies in the Psychology of Sex”, w których  potwierdził odkrycia Craddock spotkały się z cieplejszym przyjęciem i przyczyniły się do nieznacznych zmian w myśleniu o ludzkiej seksualności.

Psychotesty Gdynia – Badania Psychologiczne Kierowców

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę napisz swój komentarz!
Proszę wpisz swoje imię tutaj